Sv.Vid, najwyższa góra na wyspie Pag

Często piszę o tym, że kocham Chorwację. Za różne rzeczy, morze, wino i piękne widoki. Między innymi również za góry. W Chorwacji mamy dwa w jednym: morze i góry. Im wyżej wejdziemy, tym piękniejszy widok zobaczymy na morze, wyspy. Najpiękniejsze jest to, że każda wyspa ma jakiś szczyt. Chorwaci bardzo dbają, aby każdy szczyt stał się następną atrakcją turystyczną Chorwacji. Zazwyczaj robią wszystko, aby ułatwić turystą wspinaczkę na te góry. Wiedzą że turystyka górska, jest świetnym przerywnikiem w opalaniu się. Szlaki są zazwyczaj dobrze oznakowane. Na wyższych górach znajdują się schroniska w których można odpocząć, schronić się przed załamaniami pogody i w razie potrzeby przenocować. Są to tzw. planinarske kuće.
Polub mnie
Sv.Vid najwyższa góra na wyspie Pag

Fot: Katarzyna Dorycka

Mam taki zwyczaj, że na każdej wyspie, na której jestem, wchodzę na ten najwyższy szczyt. Na Pagu najwyższym szczytem jest sv. Vid. Leży na wysokości 348 m n.p.m. Ze szczytu widać wspaniały widok na najbliżej leżący Paški Zaljevora. Doskonale jest również widocznych większość miejscowości wyspy Pag, takich jak miasto Pag, Kolan, Šimuni, Mandre i Košljun. W zależności od pogody można również zobaczyć okoliczne wyspy Rab, Lošinj, Silba, Olib i Maun.

Fot: Katarzyna Dorycka

Pogoda trafiła nam się bardzo zróżnicowana, gdy wybraliśmy się na wspinaczkę na szczyt sv. Vida,. Na początku był upał, później, gdy już byliśmy na szczycie, zobaczyliśmy zbliżającą się w oddali burzę. Myśl o spotkaniu z burzą na szczycie góry, nie była przyjemna. Nie chciało nam się jednak, tak bardzo szybko opuszczać tego cudownego miejsca. Dobrze, że tego nie uczyniliśmy, bo burza przeszła bokiem. Mogliśmy w ciszy i spokoju cieszyć się ta wyjątkową chwilą.

Istnieją trzy drogi prowadzące na szczyt:

  1. najłatwiejsza, od strony Šimuni,
  2. druga co do skali trudności, od strony Kolanu,
  3. trzecia, najtrudniejsza od strony Dubravy, Bośany.

Fot: Katarzyna Dorycka

Opis zacznę od drogi drugiej
2. Do drugiej drogi, oznakowania na szczyt, w Kolanie, znajdują się na ostrym zakręcie drogi. Droga prowadzi do trawiastych rowów. Na początku jest kamienista droga coraz węższa, po drodze bramka – paleta. Na końcu doliny dochodzi się do skalistego płaskowyżu, gdzie zaczynają się bardzo ostre kamienie, charakterystyczne dla wyspy Pag. Dochodzimy do rozwidlenia dróg, następuje połączenie z drogą z Šimuni. Skręcić trzeba w prawo, bez problemu dochodzimy do szczytu. Przy schodzeniu, należy uważać, aby nie pomylić naszego szlaku ze szlakiem idącym w kierunku Bośany. Oba szlaki są oznaczone na czerwono. Na ten szlak są wskazane wysokie buty.

Fot: Katarzyna Dorycka

3. Trzeci szlak jest bardzo trudny. Od początku wspinania, bardzo stromo. Bardzo ostre kamienie. Konieczne buty i sprzęt do wspinania. Jest to bardzo trudny i niebezpieczny szlak, raczej przeznaczony dla ludzi którzy wspinają się po górach.

1. Pierwszy szlak jest bardzo przyjemny i łatwy nawet dla dzieci. Zaczyna się przy zjeździe na Šimuni , z drogi widać miasteczko i port. Można zostawić samochód, po prawej stronie przed drogowskazem na Šimuni. Jest miejsca na kilka samochodów. Po lewej stronie idzie droga na szczyt. Trzeba przejść koło niedużego budyneczku, nie wiem czemu służącemu, potem otworzyć i zamknąć drewniana bramę i iść jak droga prowadzi. Najpierw asfaltową drogą a potem szutrową. Na końcu będzie lekko strome podejście z dużymi kamieniami i szczyt.

Fot: Katarzyna Dorycka

Od niedawna możliwe jest wjechanie samochodem. Jest jedno wyasfaltowane strome miejsce, a reszta szutrowa. Nie polecam tego rozwiązania ze względu na urok wchodzenia. Droga nie jest oznakowana ale łatwo trafić. Koniecznie trzeba zabrać ze sobą wodę. Jest gorąco w upalne dni, ponieważ na całej drodze nie ma ani jednego drzewka. Nie ma cienia. Jedyny cień jaki znajdziemy, jest na szczycie góry, w okolicach kościołka. Jest tam również ławeczka, na której można odpocząć i się posilić. My tak zrobiliśmy.

Fot: Katarzyna Dorycka

Na szczycie znajdują się ruiny kościółka sv. Vida, który został wybudowany w XIV wieku oraz ślady pozostałości iliryjskiej fortecy. Znajduje się również znak triangulacji i pudełko z książką rejestracyjną oraz pieczęcią obok. Można zostawić pamiątkę swego pobytu na szczycie. Takie książki znajdują na każdym szczycie w Chorwacji.
Najważniejszy jest jednak widok jaki roztacza się z tego miejsca. Niezwykły. Widać plażę Beritnicę, część zatoki w której jest plaża Rućice oraz w oddali zatokę Slana. Otacza nas niewiarygodny błękit, charakterystyczny dla wyspy Pag.

WIELKI KRZYŻ NA SZCZYCIE SV. VIDA

Zanim dojdziecie do szczytu, po drodze możecie zobaczyć również małe jeziorko oraz wielki krzyż. Został wybudowany przez 200 ochotników w maju 2012 roku. Wśród ochotników byli uczniowie, członkowie różnych stowarzyszeń, kilku mistrzów budowniczych, specjalizujących się w budowie z kamienia. Między innymi byli bracia Fabijanić z Šimuni, którzy mieli po 86 i 81 lat.
Krzyż zbudowany jest na obszarze 330 metrów, ma 24 metry długości, 14 metry szerokości i 0,8 metry wysokości. jest naprawdę duży.

SV. VID, OKRUTNA HISTORIA

Sv.Vid pochodził z Sycylii. Chłopiec urodził się w bogatej, pogańskiej rodzinie. Dzięki swojej mamce Krescencji i jej mężowi Modestowi, który był służącym lub jego guwernerem, stał się chrześcijaninem. Kiedy ojciec chłopca dowiedział się, że syn jest chrześcijaninem,
usiłował wymóc na nim wyparcie się wiary. Kiedy to mu się nie udało, usiłował syna zabić. Mówiono, że robił to wszystko z troski o niego. Chyba opiekunowie bardziej Wita kochali, ponieważ pomogli mu uciec i ukryli chłopca na południu Włoch.
Miał wtedy kilka lat. Wraz z opiekunami został schwytany i przywieziony do Rzymu. Wit został umęczony razem z Modestem i Krescencją.
Było to w 303 roku, za panowania Dioklecjana, podczas prześladowań chrześcijan. Według Martyrologium Rzymskiego, cała trójka miała zostać zanurzona w kotle z wrzącym ołowiem. Szczątki ich rzucono dzikim zwierzętom i rozciągano na katowni.
Zachowały się wczesne, choć pośrednie informacje o św. Wicie oraz liczne i stare dowody kultu.

Od średniowiecza uważany za patrona aptekarzy, aktorów, artystów, górników, karczmarzy, kotlarzy, tancerzy, warzelników. Również w chorobach oczu, histerii, chorób nerwowych, przez niewidomych, głuchoniemych i ukąszonych przez węży. Wzywany jest jako obrońca wcześnie wstających i protektor przed zaspaniem.

Komentowanie jest wyłączone